„Harcerka bez sprawności może dużo i dobrze chce, ale mało i źle może”
J. Falkowska
„Harcerka bez sprawności może dużo i dobrze chce, ale mało i źle może”
J. Falkowska
W ramach świątecznych prezentów po pierwsze chciałam serdecznie podziękować Natalii za wykonanie loga na moją stronę. Jest prześliczne i o takim właśnie marzyłam 🙂 Dziękuje bardzo jeszcze raz i zapraszam na kawę i tartę kokosową 🙂
Jeśli jeszcze ktoś nie widział tego cudeńka to zapraszam do podziwiania 🙂
Zbliżają się święta, a jak święta to ozdoby świąteczne. Oczywiście ozdoby wykonywane ręcznie 🙂 Zapowiadam pojawienie się kilku instrukcji jak to zrobić 🙂 Wyczekujcie 🙂
Jeśli ktoś lubi takie cudeńka na wielu nóżkach nosić jako broszkę, a może jako kolczyki?
A w pudelku był prezent dla najlepszej pod słońcem przyjaciółki 🙂 Ze specjalną dedykacją dla Moniki 🙂 Nawet zdjęcie ukradłam Monice 🙂
Jak w tytule – szewc bez butów chodzi. Kolejny uszyty komplet powędruje do ……. Niespodzianka do kogo 🙂 Mam nadzieję że obdarowanemu prezent się spodoba. Jest to mój nowy, dopiero co wypróbowany pomysł na… Otwarcie pudełka nastąpi wieczorem 🙂 Czekam na propozycje co jest w środku.
Na pierwszy ogień kończenia tego co nie zostało jeszcze skończone poszła chusta ananasy. Zrobiłam ją na początku wiosny. Kiedy zeszła z drutów nie podobała mi się i trafiła do szafy czekając na lepsze czasy.
Cisza na stronie spowodowana jest… no właśnie przez kilka czynników. Czynnik robótkowy mówi że od ponad miesiąca na drutach jest i robi się obrus gigant. Wzór i inspiracja zaczerpnięta ze strony intensywnie kreatywnej. Obrus robi się i robi i robi i końca nie widać… Zostały mi do zrobienia ostatnie największe schematy. Wykonanie jednego okrążenia zajmuje mi około 30 minut 🙂 a do końca jeszcze ponad 100 okrążeń. A największy „problem” jest taki że ja nie mam okrągłego stołu, na który obrus mogłabym położyć 🙂 W tak dużym projekcie konieczne jest prowadzenie linii ratunkowej. U mnie to te czerwone nitki. Jeśli robi się na drutach od Knit Pro to poprowadzenie takiej linii jest ułatwione przez dziurkę znajdującą się w dokręcanej żyłce. Wkłada się w nią nitkę ratunkową i robi się kolejne okrążenie. Po wykonaniu okrążenia niteczkę wyjmuje się z dziurki, odcina się ją od kłębka, związuje oba końce i robi się dalsze…
Handel wymienny to bardzo przyjemna sprawa, zwłaszcza gdy handluje się z kobietą lubiącą sutasz 🙂 I tak w ramach wymiany u mnie zawitał namiot, a w rękach handlującej namiotem takie oto cudeńka:
Tym razem na opublikowanie czekał sutaszowy komplet uszyty jako prezent urodzinowy. W roli głównej wystąpiły kryształy Swarovski, koraliki Toho i całe metry kolorowych sznureczków. Po godzinach pracy z igłą i nitką powstał taki komplecik: