Cisza na stronie spowodowana jest… no właśnie przez kilka czynników. Czynnik robótkowy mówi że od ponad miesiąca na drutach jest i robi się obrus gigant. Wzór i inspiracja zaczerpnięta ze strony intensywnie kreatywnej. Obrus robi się i robi i robi i końca nie widać… Zostały mi do zrobienia ostatnie największe schematy. Wykonanie jednego okrążenia zajmuje mi około 30 minut 🙂 a do końca jeszcze ponad 100 okrążeń. A największy „problem” jest taki że ja nie mam okrągłego stołu, na który obrus mogłabym położyć 🙂
W tak dużym projekcie konieczne jest prowadzenie linii ratunkowej. U mnie to te czerwone nitki. Jeśli robi się na drutach od Knit Pro to poprowadzenie takiej linii jest ułatwione przez dziurkę znajdującą się w dokręcanej żyłce. Wkłada się w nią nitkę ratunkową i robi się kolejne okrążenie. Po wykonaniu okrążenia niteczkę wyjmuje się z dziurki, odcina się ją od kłębka, związuje oba końce i robi się dalsze okrążenia. W razie pomyłki można bez obaw pruć i nie zgubi się oni jednego oczka.

Na samym środku obrusa znajduje się piękna gwiazda.
Zakładam że 3 pozostałe kłębki wystarczą do końca.









Comments are closed.