Szydełko w górach
slider1
previous arrow
next arrow

rękodzieło

Secret Paths

Chusta Secret Paths z tęczowego Kokonka własnej kompozycji. Początkowo miała być Virusem, ale nie bardzo komponował się ten wzór z tymi kolorami i statecznie padło na Secret. Wykonana w tempie ekspresowym 🙂 Tylko dwa dni dziergania od rana do wieczora z przerwą na kawę i chusta już u nowej właścicielki 🙂 Zakochałam się z wym wzorze i powstaje już następna 🙂 Tym razem dla mnie 🙂

Bo mi się kaboszon podobał!

Kiedy wchodzisz do sklepu z koralikami tylko po końcówki do bransoletki… wiesz, że wyjdziesz z całą masą „ładne, wezmę, kiedyś coś tego zrobię”. Tak było i tym razem. Ogromny niebieski kaboszon z grafiką leżał i czekał na swoją kolej kilka miesięcy. Pewnego, już jesiennego dnia przyszło natchnienie i oto powstał dużych rozmiarów, ciężki naszyjnik w hafcie koralikowym.

Koc UBUNTU

Jak tylko pojawiła się wzmianka o tym cudeńku w Intensywnie Kreatywnej włączył mi się proces „ogromnego chcenia” wykonania tego koca. Dużo czasu nie upłynęło, a karton pełen cudów był u mnie w domu i rozpoczął się proces mozolnego, ale jak cudownego szydełkowania. Teraz czas na poskładanie elementów w całość i wykonanie ozdobnego brzegu.

Chusta bardzo pomocna

Kolejna chusta Aeolian według wzoru Elizabeth Freeman. Tym razem chusta nie jest dla mnie. Jej zadaniam jest wspomóc zbiórkę pieniędzy dla Jakuba na jego walkę z chorobą. Wykonana jest z cieniutkiej włóczki Haapsalu. Dobrze sprawdzi się latem w ciepły dzień jak i jesienią kiedy zrobi się chłodniej.

Przygoda z Hygge

Hygge… Co to takiego? Hygge to szydełkowy haftowany szal. Moją inspiracją do wykonania szala po raz kolejny stała się Intensywnie Kreatywna i jej zamiłowanie do tworzenia z włóczki. Jakiś czas temu na jej stronie pokazane zostało to cudeńko, a ja zapałałam do niego miłością i chęcią wykonania i posiadania. Kolejne rozpoczęte robótki wylądowały w kącie, a ja zabrałam się za Hygge.

SuperDuo kwiatki – wpis aktualizowany

Zastanawiało mnie co można zrobić z koralików SuperDuo. Jak wykorzystać wrzecionowate koraliki z większą niż standardowa liczbą dziurek. Koraliki zamówione dość dawno, czekały w pudle na swoją kolej. Czasu mało, wiosna się zrobiła, a mając do wyboru rolki czy koraliki to wybieram rolki 🙂 Tak, tak, jestem większą rolkomaniaczką, niż koralikomaniaczką. Musicie mi to wybaczyć 🙂

Navigate