Przed rozpoczęciem szycia kolczyków musimy wykonać kilka przygotowawczych kroków.
Musimy zorganizować sobie materiał, który posłuży nam do uszycia kolczyków. W zakładce zadanie jest wymienione to, co będzie nam potrzebne.
Moja organizacja materiału wygląda tak:
Na przykrywce pudełka trzymam wszystkie potrzebne mi do pracy rzeczy. Leżą sobie one ładnie w jednym miejscu i nie przeszkadzają w czasie pracy i nie uciekają wszędzie.
Na zdjęciu mamy pokazane, co nam będzie potrzebne.
Gdy mamy już nasze półfabrykaty i przygotowane miejsce pracy przystępujemy do dzieła.
Postaram się w punktach wypisać i opisać co i jak należy robić.
1. Przygotowujemy sobie sznurki w wybranych kolorach. I teraz od tego jak duży mamy kamyk, koralik ucinamy inną długość sznurka.
Jak dobrać odpowiednią długość ? Ja zawsze robię następująco:
– biorę sznureczek sutasz – jeden, w obojętnie w jakim kolorze. Ja mam już taki osobny do mierzenia, który jest już lekko brudny i pozaciągany.
– sznureczkiem obwijam kamyk -mam już długość sznurka jaka potrzebna mi jest do obszycia kamyka,
– teraz zależnie od tego co będę robić dalej, jakie koraliki wszywać dokładam kilka do kilkunastu centymetrów.
– przykładam odmierzony sznureczek do miarki i wiem ile sznurka potrzebuję do wykonania elementu.
– następnie ucinam na daną długość docelowe sznurki i mogę szyć.
2. Aby coś uszyć potrzebujemy igły i żyłki lub igły i nitki.
W kwestii igły – najlepiej wybrać długą i cienką. Jeśli ktoś lubi może być cienka i krótka – ważne żeby była cienka i ostra alby nam się ładnie i gładko wbijała w sznureczki.
3. Układamy sznureczki w odpowiadającej nam konfiguracji kolorystycznej. I tutaj bardzo ważna kwestia! Sutasz ma tak jak by dwie strony – prawą i lewą. Na bokach sznureczki wyglądają nieco inaczej. Na jednej stronie są gładkie a na drugiej bardziej widoczny jest splot. Moim zdaniem strona „gładka” ładniej wygląda i to ją zawsze układam na prawej stronie.
Aby nasze sznureczki leżały do siebie odpowiednimi stronami układamy je tak aby tworzona przez splot jodełka leżała w jedną stronę.

Na zdjęciu dobrze widać jak powinny być ułożone sznureczki.
4. Sznureczki mamy ułożone to teraz czas zacząć je zszywać. Proponuję zszywanie za pomocą żyłki lub jeśli ktoś chce nitki w odpowiednim kolorze.
Do szycia używamy tak zwanej fastrygi. Wbijamy igłę zawsze w środek naszych sznureczków, w powstające na środku zagłębienie. Igłę wbijemy co 2- 3 milimetry.
Zszywając nasze sznureczki staramy się nadać im kształt naszego kamienia czy koralika, który obszywamy. Jeśli systematycznie nie będziemy nadawać kształtu sznureczki nie będą chciały przylegać i praca będzie bardzo nieestetyczna.
Jak kształtować nasze sznureczki ?
W bardzo prosty sposób. Przykładamy nasz kamyk, układamy odpowiedni kształt i zszywamy. Zabieg ten powtarzamy kilka razy aż zeszyjemy tyle sznurka ile nam jest potrzebne.
Kiedy mamy już zszytą odpowiednią długość należy przytwierdzić kamyk do sznurków. Jeśli mamy kamyk/ koralik z dziurką na środku nie ma najmniejszego problemy. Po prostu przeszywamy kilka razy przez dziurkę i środek przytwierdzony.
Na początku przygody z sutaszem proponuję wybierać kamyki/ koraliki z dziurką – będzie łatwiej szyć.
Teraz musimy połączyć sznureczki. Zszywamy je razem z naszym centralnym elementem. Staramy się aby sznureczki były zeszyte ze sobą równo i blisko kamienia.
Pamiętać należy że nie możemy zeszyć za blisko kamienia ponieważ będzie on nam ze sznureczków wypadał i nie będzie w nie pasował.
To jest kolejne newralgiczne miejsce w którym możemy popsuć naszą pracę.
Bardzo często w miejscach zszywania sznureczków robi się mało estetyczna szparka. Mi też się ona zdarza, więc trzeba się nauczyć z nią radzić.
Mój sposób maskowanie niechcianej dziurki to po prostu przyszycie w tym miejscu koralika pasującego kolorystyczne do całości.
Jak to zrobić ?
Wbijamy igłę w sznurki tak aby wyszła nam w miejscu dziurki. Nakładamy koralik i wbijamy się igłą ponownie w sznurki tylko po przeciwnej stronie. Przyszywamy nasz koralik kilka razy i gotowe. Dziurka zamaskowana.
5. Wszywanie koralików tworzących „ślimaki”.
Kiedy mamy wszyty centralny kamień należy go lekko „przyozdobić” wszywając w kilku miejscach mniejsze koraliki, czyli zrobić tak zwane ślimaki.
Do zrobienia ślimaków wykorzystamy sznureczki, które pozostały nam od wszywania głównego elementu.
Wybieramy koralik, który chcemy wszyć w środek naszego ślimaka.
Wbijamy igłę, nakładamy koralik i przeciągam naszą żyłkę przez ten koralik tak aby znalazł się on przy sznureczkach.
Przykładamy koralik do sznureczków i nadajemy im odpowiedni kształt.
Kiedy mamy je odpowiednio ułożone przeszywamy w kilku miejscach aby nam się nie rozchodziły.
Teraz wkładamy nasz koralik i przytwierdzamy go do sznureczków. Przyszywamy go kilka razy, tak aby dobrze się trzymał.
Zszywamy sznureczki ok 5 mm za koralikiem.
Przyszywamy sznurki do tych, które stanowią obszycie głównego kamienia.
Dociągamy naszą żyłkę tak aby nie powstały za duże szpary między sznurkami i koralikiem. Jednocześnie musimy pamiętać aby nie robić tego za mocno i nie powyginać naszych sznureczków
Kiedy sznurki mamy zeszyte wkładamy kolejny koralik i robimy ślimaka postępując podobnie jak w przypadku pierwszego.
Po tej stronie pozostaje nam wszycie kwadratowego małego koralika Toho.
Przyszywamy sznureczki do siebie – pamiętamy aby robić to równo.
Kiedy są do siebie doszyte tworzymy kolejny ślimak – ten siłą rzeczy będzie bardziej kwadratowy, ale sposób jego robienia jest taki sam.
Teraz czeka nas zabezpieczenie końcówki sznurków i doszycie jej do całości.
Kiedy kończymy szyć nasze ślimaki, inne elementy lub kiedy kończy się nam sznurek musimy do zabezpieczyć.
Jak to robimy?
Przyszywamy końcówkę naszych sznurków do całości robótki wbijając się igłą między sznurki.
Na zdjęciach jest pokazane jak się wbijać. Musimy zawsze wkładać z przodu naszą igłę POMIĘDZY sznurki. Z tyłu naszej pracy staramy się wbijać igłę w środek jodełki tak aby się to nam przyszyło do całości.
Potrzebujemy zabezpieczyć końcówki sznurków przed pruciem się. Robimy to zszywając sznurki na tak zwaną okrętkę. Prościej mówiąc zakręcamy żyłkę wokół końcówek cały czas pamiętając o estetyce.
Pozostaje zakończyć żyłkę.
Wbijamy igłę, wokół niej kilka razy zakręcamy żyłkę. Wyciągamy igłę, zaciągamy całość i gotowe. Odcinamy żyłkę.
Odcinamy również nadmiar sznurków.
Sutasz lubi się pruć, albo jak ja to mówię „siepać”. Aby temu zapobiec końcówki smaruję odrobiną kleju.
Używam kleju Magic. Jest to klej introligatorski i sklei prawie wszystko. Zaletą jest to że po wyschnięciu jest przezroczysty i dość elastyczny.

Znalazłam się też z propozycjami stosowania na końcówki klejów szybkoschnących typu Kropelka. Osobiście nie lubię ich stosować. Po wyschnięciu są bardzo twarde i ciężko później szyć w miejscu ich nałożenia. Mają też bardzo rzadką konsystencję i łatwo spływają ze swojego miejsca. Dodatkowo łatwo przesadzić z ich ilością.
Teraz zabierzemy się za uszycie drugiej strony naszego kolczyka. Nie będzie ona symetryczna – nie będziemy wszywać kwadratowego koralika.
Z wszyciem koralików postępujemy tak jak poprzednio.
Wbijamy igłę w środek sznureczków, wkładamy koralik. Przyszywamy go.
Doszywamy nasze sznurki do podstawy. Pamiętamy o estetyce wykonania. Wszywamy drugi koralik i zawijamy ślimaka.
Teraz aby ładnie zakończyć nasze sznureczki zrobimy małego ślimaka bez koralika. Robi się go dokładnie tak samo jak ślimaka z koralikiem. Jedyną trudnością może być nadanie mu ładnego kształtu. Jeśli będziecie mieć problem z kształtem to do środka można włożyć mały koralik (np. Toho round 11o).
Tak jak poprzedni – sznureczki poszywamy po lewej stronie do całości. Zabezpieczmy przed pruciem okręcając sznurki kilka razy naszą nitką. Zakańczamy nitkę. Nadmiar sznureczków obcinamy i zabezpieczmy przy pomocy kleju.

Mamy już uszytą centralną część kolczyka. Możecie teraz zobaczyć czego nam jeszcze brakuje.
Potrzebujemy wszyć jeszcze drobne białe koraliki, zrobić ślimaki na czarnych koralikach i zrobić element, do którego przytwierdzimy bigiel.
Przygotowane mamy już drobne koraliki, zielony sutasz i czarne koraliki.

Przystępujemy do wszywania koralików.
Wbijemy się igłą od lewej strony naszego głównego elementu. Nakładamy na igłę jeden koralik i zielony sutasz. Przeszywamy nasz koralik kilka razy, tak aby dobrze się trzymał.
Wkładamy kolejny koralik i postępujemy analogicznie. Wszywamy koraliki wokół głównego elementu. Pamiętamy jednak aby zostawić trochę miejsca na wszycie czarnych koralików.
Teraz wszyjemy czarne koraliki.
Wbijamy się w tył naszej pracy. Na igłę nakładami koralik, zaginamy sutasz tworząc ślimaka i całość przyszywamy kilka razy, tak aby się dobrze trzymało.
Sznureczki oczywiście przyszywamy do pracy i zabezpieczmy przed pruciem.
Mamy uszyty cały główny element. Teraz uszyjemy element, który posłuży nam do stworzenia zawieszki w ucho.
Do uszycia zawieszki będą nam potrzebne 3 koraliki. Jeden większy i dwa mniejsze.
Potrzebować będziemy również dwa sznureczki – jeden w kolorze jasnego fioletu a drugi zielony.
Tradycyjnie sznureczki układamy tak aby jodełka była ustawiona w jedną stronę.
Zszywamy ściegiem fastrygowym wbijając igłę co 2- 3 mm.
Zszywając jednocześnie kształtujemy sznureczki. Wkładamy nasz największy koralik. Doszywamy go do sznureczków.
Po wszyciu koralika zszywamy sznureczki razem. Staramy się to zrobić tak aby nie powstała dziura.
Teraz wszywamy małe koraliki tworząc dobrze nam znane ślimaki. Koraliki wszywamy z obu stron – symetrycznie.
Zabezpieczamy tył przed pruciem.
Rozginamy delikatnie bigiel i wkładamy go między sznurki na szczycie naszej zawieszki. Przy wkładanie musimy czysto wbić się między sznurki co nie zawsze jest łatwe, ale wykonalne.
Mamy nasze dwa elementy. Teraz pozostaje je nam połączyć w całość.
Po stronie gdzie jest ślimak z koralikiem Toho elementy zszyjemy bezpośrednio razem. Tam gdzie ślimak jest pusty do połączenie użyjemy koralika.
Zaczniemy od strony z koralikiem.
W środek naszego ślimaka wbijamy igłę. Wbijamy ją również w środek ślimaka drugiego elementu. Zszywamy całość kilka razy tak aby się dobrze trzymało.
Teraz pomiędzy nasze elementy wkładamy czarny koralik i zszywamy razem.
Elementy mamy połączone w całość, czyli nasz kolczyk już prawie gotowy. Pozostało nam zamaskowanie końcówek sznurków po lewej stronie.
Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy z nich to zaklejenie tyłu kolczyków filcem lub skórką. Będzie to wtedy wyglądało mniej więcej tak jak na ostatnim zdjęciu.
Drugi sposób to wykończenie kolczyków przy pomocy haftu koralikowego. Do jego wykonania będą nam potrzebne drobne białe koraliki, igła i żyłka.
Zaczynamy wbijając igłę POD zabezpieczone sznurki. Na igłę nakładamy kilka koralików i przyszywamy je na tak zwaną okrętkę. Mówiąc obrazowo – okręcamy naszą nitką sznurek wokół. Gdy zaciągniemy nitkę koraliki zaczną ładnie przylegać do sznureczka.
Wykonujemy kilka takich powtórzeń tak aby koraliki całkowicie zakryły zakończony sznurek.
Postępujemy tak we wszystkich miejscach gdzie mamy zakończenia.
Tak wygląda moje zakończenie kolczyka. Teraz można jeszcze delikatnie podkleić główny koralik aby nie wypadał spomiędzy sznureczków.
Opisałam Wam dokładnie po kolei jak wykonać kolczyki. Drugi kolczyk szyjemy prawie identyczne. Pamiętamy że drugi kolczyk ma być lustrzanym odbiciem pierwszego.
Życzę owocnej pracy. W razie jakich wątpliwości chętnie odpowiem na wszystkie pytania.




















































