W grudniu 2020 roku pojawił się pomysł na międzynarodowe dzierganie. Wstęp mówił, że narzuta na łóżko będzie duża i potrzeba będzie bardzo dużo włóczki. Do dużych projektów nie trzeba mnie dwa razy namawiać. Jeszcze w grudniu zamówiłam włóczkę – cało 8000 metrów kokonka. W luty 2021 roku pojawiła się pierwsza instrukcja. Cała zabawa trwała 10 tygodni. Każdy tydzień to była kolejna część. Im dalej w tygodnie tym dłużej robiło się jeden rząd. Na początku maja skończyła się moja przygoda z 2021 Unity CAL. Narzuta piękna. Satysfakcja z jej wykonania ogromna. Jednak trochę żal, że to już koniec.
Poobozowe życie wracające do normy
Tegoroczna Harcerska Akcja Letnia dobiegła końca. Dawno nie czułam takiego żalu i niedosytu opuszczając miejsce obozowe… Ale to podobno dobrze, bo znaczy, że obóz był udany. I był udany!!! Mimo kiepskiej pogody i zalanych namiotów nasi niezawodni harcerze i odważne zuchy dodawali nam sił i pozytywnej energii do dalszego działania.
Kwiaty w środku „zimy”
Tak jak w zeszłym roku „udało mi się zakwitnąć” kaktusa bożonarodzeniowego, inaczej zwanego grudnikiem. Uważam, że nie ma piękniejszej kwitnącej zimą rośliny i dlatego postanowiłam rozszerzyć swoją hodowlę o następnych sześć kwiatów. Niestety, roślina ta jest wrażliwa na przestawianie i po przyniesieniu do domu kwiaty i pąki opadły. Zostaje tylko czekać do następnej zimy, aż te wszystkie piękności zakwitną ponowie różnymi kolorami.
Ozdoby świąteczne czas start!!!
W ramach przygotowań do świątecznych przygotowań powstała taka oto gwiazdka: Zachwyt gwiazdką spowodował chęć powiększenia jej do rozmiarów poduszki. Pomysł zrealizowany i zaliczony do kategorii „niewypał” i przeznaczony do prucia. Jak mała gwiazdka mnie zachwyca i przyciąga, tak duża mnie odrzuca. Kolejna ze świątecznych ozdób to bombka szydełkowa: Wykonana z białego kordonka bombka rozmiarów „bomby”. Miała być mała i zgrabniutka, a wyszła wielka. Kiedy balon był jeszcze w środku twierdziłam, że brzydkie to to jest i się nie podoba. Po wyjęciu balona stwierdzam, że zabieram się za produkcję kolejnych.
Przeprosiny i przygotowania
Na sam początek pragnę przeprosić czytelników szydełka za brak dostępu do strony. Tygodniowa niedyspozycja była spowodowana włamaniem na serwer. Jeszcze wszystkiego nie udało nam się przywrócić, ale jesteśmy na dobrej drodze.
Malinowy z pawimi oczkami
Mający swoją premierę wczoraj malinowy sweterek wykonany ze 100% bawełny. Dół i rękawy wykończone ściegiem o nazwie pawie oczka. Zużyłam na niego cztery 50 gramowe motki włóczki Begonia.
Kwitnące magnolie
Jednym z najpiękniejszych aspektów wiosny są kwitnące kwiaty. Korzystając z faktu, że nasz samochód nareszcie jest sprawny wybraliśmy się do Arboretum w Kórniku. Całe sobotnie popołudnie spędziliśmy delektując się kwitnącymi magnoliami i słuchając śpiewu ptaków.
Czas na stare (nowe) aktywności
Myślę kiedy ostatni raz miałam je na nogach… Będzie pewnie z 10 lat, a może i więcej. Dzisiaj, a raczej wczoraj nadszedł czas na powrót do starych aktywności. I tak oto zagościły w naszym domu piękne, szybkie i cudownie płynące po asfalcie ROLKI 🙂
Z harcerzami nudy nie ma
Czas szybko leci, praca w łapkach się pali to i na wpisy mało czasu.
W telegraficznym i zdjęciowym skrócie:
Ostatnie trzy tygodnie
Nareszcie nabrałam chęci, aby wytłumaczyć swoje długie milczenie na stronie. Historia dość banalna i do opisania w kilku zdaniach.





