Z racji sesji bardzo zaniedbałam bloga i druty… za co bardzo żałuję i przepraszam i już się poprawiam.
Wczoraj napisałam ostatni egzamin w tej sesji ( mam nadzieję że poprawek nie będzie) i teraz mogę brać się za rzeczy przyjemne.
I tak w ramach przerw w nauce na egzaminy powstała lewa eksperymentalna rękawiczka z pięcioma palcami i warkoczami.
A od wczoraj w ramach odstresowania powstaje prawa rękawiczka.









1 Comment
O maj gad! Rękawiczki pierwsza klasa. mam nadzieję, że też kiedyś dojdę do TAKIEJ wprawy! Pozdrawiam serdecznie! Uściski! 🙂