Za 24 godziny przewiduję załamanie pogody w formie deszczu, które będzie występowało w rejonie Tatr 🙂 A tak w skrócie, za niecałe 24 godziny ruszamy w Tatry!
Plany mamy ambitne:
– Rysy,
– Starorobociański Wierch,
– Krzyżne,
– trasa Kasprowy – Świnica – Zawrat – Dolina 5 Stawów – Szpiglas – Morskie Oko – Palenica,
– Czerwone Wierchy,
– Czerwone Wierchy i zejście do Doliny Małej Łąki,
– Giewont!!! (ja sobie kiedyś obiecałam że tam nie wejdę!!! ALE jak uda mi się zwlec z łóżka o 4 i wyjść na szlak o 4:30 to jest szansa że uda się przed tłumem wejść i zejść)
– Grześ – Rakoń – Wołowiec,
– spędzić cały dzień mocząc się w wodach term w Bukowinie,
– I dużo szlaków mniej ambitnych na rozgrzewkę – Nosal i Rusinowa Polana.
A tak swoją drogą zastanawiam się jaki mandat dostałabym za zjechanie z Morskiego Oka na rolkach 🙂
A w ramach wprawiania się w dobry nastrój kilka zdjęć z poprzednich wypraw:













Comments are closed.