Szydełko w górach
slider1
previous arrow
next arrow

Wyczekiwane wakacje…

W Tatry przeważnie jeździmy raz w roku. Zwyczajnie nie ma czasu, a i Tatry od Poznania daleko. Skromne 13 godzin pociągiem. Jednak jak już jedziemy to na dłużej. W tym roku zaszaleliśmy i pozwoliliśmy sobie na wyjazd aż 13 dniowy. Do tego trzeba doliczyć jeszcze dwa dni na dojazd. Jednak przemyślenie nie tyczy się godzin w podróży, tylko pogody. Na chwilę obecną zapowiadają się piękne deszczowe dwa tygodnie… Szanse na słońce są tak małe jak śnieżne święta na Florydzie… Zapowiada się że zamiast takich widoków 542961_387137274670683_261321108_nCzerwone Wierchy

IMG_0221

Okolice Kalatówek
IMG_0223 IMG_0230 IMG_0359

Z Czerwonych WierchówIMG_0368IMG_0002

Gdzieś pomiędzy Świnicą a ZawratemIMG_0038

W Dolinie Pięciu Stawów PolskichIMG_0058

Widok na Dolinę Pięciu Stawów Polskich przy zejściu z ZawratuIMG_0099

W Pięciu Stawach IMG_0125 IMG_0255

Dolina Chochołowska

Czeka nas coś takiego – mglisto, zimno, deszczowo, niebezpiecznie…

IMG_0284

Kasprowy Wierch – 10 sierpnia na szczycie było „gorące” 6 stopni… Bez rękawiczek i czapki w sierpniu nie było szans tam wytrzymać.

IMG_0312

Piękne zamglone widoki na Tatry… IMG_0391W tym roku całe wymarzone wakacje się tak zapowiadają… O ile we mgle da się pochodzić dolinkami i innymi mało wymagającymi szlakami, tak w burzę i deszcz lepiej nie wyściubiać nosa za drzwi…

Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć się pakować!

 

Comments are closed.

Navigate