Z racji sesji bardzo zaniedbałam bloga i druty… za co bardzo żałuję i przepraszam i już się poprawiam. Wczoraj napisałam ostatni egzamin w tej sesji ( mam nadzieję że poprawek nie będzie) i teraz mogę brać się za rzeczy przyjemne. I tak w ramach przerw w nauce na egzaminy powstała lewa eksperymentalna rękawiczka z pięcioma palcami i warkoczami. A od wczoraj w ramach odstresowania powstaje prawa rękawiczka.
szaliki
Zbliżają się wielkimi krokami święta. A święta to czas kiedy nikt nie powinien być sam no i czas prezentów. Miło jest dostać prezent zwłaszcza jak się jest samotnym, dlatego postanowiłam wesprzeć Caritas z Gdańska w akcji 350 szalików pod choinkę. Zostaną one wręczone osobom potrzebującym w dniu Wigilii. Udało mi się wyprodukować niestety tylko dwa…. Jest mi dość smutno z tego powodu bo mogłam uszczęśliwić więcej osób. Już w poniedziałek rano pojadą do adresata.
Na konkurs „Szyję z Eva Sutasz”
Dziś posta napiszę ja, Janek 😉 Kasia padła ze zmęczenia, a zdjęcia trzeba wstawić na konurs! Także wynik prac mojego Słoneczka można obejrzeć poniżej:
Naszyjnik z perłami
środek naszyjnika noc kairu obszyta drobnymi perełkami wokół kamienia kolejne perełki zawieszka poprzeszywana drobnymi perełkami
broszka – ważka
broszka wykonana z: – masy perłowej – skrzydełka i środek, – głowa – noc kairu, – oczy – onyksy, – odwłok – kryształki, całość usztywniona i podklejona filcem.
butterfly effect
kolorowa chusta na drutach zrobiona według projektu: http://www.ladyinred.se/stickterapi/butterfly_effect_PL.pdf skład włóczki 51% bawełna i 49% akryl. ładnie się układa i wygląda. druty numer 4 na żyłce długości 60 cm. chustę z takim ząbkowanym zakończeniem należy „zablokować”. zmoczyć wykonane dzieło, rozłożyć na ręczniku, kocu i za pomocą szpile poprzypinać „zęby” i poczekać aż wyschnie. po wyschnięciu i wyjęciu szpilek otrzymujemy taki efekt. ząbki chusty są ładnie widoczne i dają super efekt.
kolorowe zapasy
zapas włóczki na sweterki dla mamy. z zielonej już się szydełkuje. na żółtą póki co nie mam pomysłu.
Zielone
ostatnie „świeżynki” powstałe w ciągu ostatnich 12 godzin 🙂 pierwsze uszyte z elementami od Swarovskiego. zawieszki w uszy dołączę jak tylko przyjdzie paczuszka z cudnościami 🙂 nie są idealnie proste…. następne będą lepsze 🙂
W odcieniach szarości
Taki brzydki, deszczowy i szary dzień przypomniał mi że w swoich zapasach mam coś w takich kolorach. Kilka godzin siedzenia z igłą, nitką i koralikami i oto są: Długość 4 cm. zgodnie z już zimowym zamysłem nadają się do płaszcza i szalika Tył wykończony drobnymi koralikami Toho. Jeżeli kamienie są lekko krzywe i wypadają ze sznurków podklejam je klejem magic, który po wyschnięciu robi się przejrzysty. Na jednym kolczyku już prawie wysechł a na drugim jest świeżo nałożony. Druga zawieszka w ucho zostanie zainstalowana jak tylko dojdzie zamówienie 🙂 A teraz czas powrócić do szarej rzeczywistości i zabrać się za naukę…
Maleństwa
z racji ze na dworze coraz zimniej i niedługo nadejdzie czas noszenia ciepłych płaszczy i szalików długie kolczyki będą musiały poczekać do wiosny. oto pierwsza odsłona zimowych maleństw – no nie aż tak malutkich 🙂 tył kolczyków wykończony drobnymi koralikami Toho. środek – granatowy koralik. czerwony i granatowy sutasz. kilka czerwonych koralików Toho.





