Taki brzydki, deszczowy i szary dzień przypomniał mi że w swoich zapasach mam coś w takich kolorach. Kilka godzin siedzenia z igłą, nitką i koralikami i oto są:
Długość 4 cm. zgodnie z już zimowym zamysłem nadają się do płaszcza i szalika
Tył wykończony drobnymi koralikami Toho.
Jeżeli kamienie są lekko krzywe i wypadają ze sznurków podklejam je klejem magic, który po wyschnięciu robi się przejrzysty. Na jednym kolczyku już prawie wysechł a na drugim jest świeżo nałożony.
Druga zawieszka w ucho zostanie zainstalowana jak tylko dojdzie zamówienie 🙂
A teraz czas powrócić do szarej rzeczywistości i zabrać się za naukę…









Comments are closed.