Myślę kiedy ostatni raz miałam je na nogach… Będzie pewnie z 10 lat, a może i więcej. Dzisiaj, a raczej wczoraj nadszedł czas na powrót do starych aktywności. I tak oto zagościły w naszym domu piękne, szybkie i cudownie płynące po asfalcie ROLKI 🙂 
Wczoraj testowane z Jankiem u boku. Nie jeździłam tyle lat i troszeczkę się bałam. Sukces jest taki że nie zaliczyłam żadnej wywrotki, chociaż parę razy było bardzo blisko 🙂 Dzisiaj kolejne lekcje przypominające 🙂






Comments are closed.