Dzisiaj skończyłam wyszywać połowę środkowego wzoru. Obawiałam się tak dużego schematu, jednak strach był niepotrzebny. Wyszywanie poszło bardzo gładko i szybko. Sama się zdziwiłam, że aż tak szybko.
Dzisiaj skończyłam wyszywać połowę środkowego wzoru. Obawiałam się tak dużego schematu, jednak strach był niepotrzebny. Wyszywanie poszło bardzo gładko i szybko. Sama się zdziwiłam, że aż tak szybko.
Szal staje się coraz dłuższy, a przyjemność z jego robienia coraz większa. Haftowane kwiaty, które na początku mnie lekko przerażały wcale nie są takie straszne. Wręcz przeciwnie – ich haftowanie jest naprawdę przyjemne.