Podobno w święta do grzecznych przychodzi zajączek, a że w życiu wiele się dzieje i niektóre decyzje wymagają wiele odwagi warto nagrodzić je prezentem. Mój zajączek postanowił zanieść sutaszową bransoletkę pannicy, która wykazała się nie lada odwagą naprawiając to co kiedyś się popsuło. Bransoletka składa się z 3 elementów. Główny element jest największy, dwa boczne są mniejsze i identyczne. Do wykonania użyłam: – 2 kryształki Swarovski Rivoli 12 mm, – 1 kryształek Swarovski Rioli 14 mm, – koraliki FP w kolorze kobaltowym, – koraliki FP w kolorze czarnym, – koraliki FP czarne, metaliczne, – koraliki Toho 8o w kolorze kobaltowym – sutasz w kolorze czerwonym, – sutasz w kolorze kobaltowym. Całość dla usztywnienie i zabezpieczenia została podklejona filcem w czerwonym kolorze i spryskana impregnatem do sutaszu aby nie łapała zabrudzeń. Mam nadzieję że obdarowanej osobie bransoletka się podoba. Elementy boczne – prawy i lewy taki sam. Element środkowy -…
Czarno – czerwone kolczyki
Kolczyki wykonane przy pomocy sznurków sutasz, czarnych kryształów Swarovski, koralików FP i koralików Toho. Stały się one urodzinowym prezentem dla koleżanki z roku. Użyte elementy: – czarne Rivoli rozmiar 12 mm, – czerwone Rivoli rozmiar 8 mm, – czerwone i czarne koraliki FP rozmiar 4mm, – czerwona taśma cyrkoniowa, – kryształek w kształcie kropli, – bigle do zawieszenia.
Na konkurs „Szyję z Eva Sutasz”
Dziś posta napiszę ja, Janek 😉 Kasia padła ze zmęczenia, a zdjęcia trzeba wstawić na konurs! Także wynik prac mojego Słoneczka można obejrzeć poniżej:
Naszyjnik z perłami
środek naszyjnika noc kairu obszyta drobnymi perełkami wokół kamienia kolejne perełki zawieszka poprzeszywana drobnymi perełkami
broszka – ważka
broszka wykonana z: – masy perłowej – skrzydełka i środek, – głowa – noc kairu, – oczy – onyksy, – odwłok – kryształki, całość usztywniona i podklejona filcem.
Zielone
ostatnie „świeżynki” powstałe w ciągu ostatnich 12 godzin 🙂 pierwsze uszyte z elementami od Swarovskiego. zawieszki w uszy dołączę jak tylko przyjdzie paczuszka z cudnościami 🙂 nie są idealnie proste…. następne będą lepsze 🙂
W odcieniach szarości
Taki brzydki, deszczowy i szary dzień przypomniał mi że w swoich zapasach mam coś w takich kolorach. Kilka godzin siedzenia z igłą, nitką i koralikami i oto są: Długość 4 cm. zgodnie z już zimowym zamysłem nadają się do płaszcza i szalika Tył wykończony drobnymi koralikami Toho. Jeżeli kamienie są lekko krzywe i wypadają ze sznurków podklejam je klejem magic, który po wyschnięciu robi się przejrzysty. Na jednym kolczyku już prawie wysechł a na drugim jest świeżo nałożony. Druga zawieszka w ucho zostanie zainstalowana jak tylko dojdzie zamówienie 🙂 A teraz czas powrócić do szarej rzeczywistości i zabrać się za naukę…
Maleństwa
z racji ze na dworze coraz zimniej i niedługo nadejdzie czas noszenia ciepłych płaszczy i szalików długie kolczyki będą musiały poczekać do wiosny. oto pierwsza odsłona zimowych maleństw – no nie aż tak malutkich 🙂 tył kolczyków wykończony drobnymi koralikami Toho. środek – granatowy koralik. czerwony i granatowy sutasz. kilka czerwonych koralików Toho.
Róż wieczorową porą
masa perłowa, perełki i błyszcząca taśma cyrkoniową to idealny dodatek na wieczór. do kina czy na spotkanie ze znajomymi?





