To chyba najbardziej znany i najbardziej uczęszczany szlak w Tatrach. Asfaltowa droga do MO może jedynie popularnością konkurować ze szlakiem na Giewont. Jednak my tu nie o Giewoncie.
Początek szlaku znajduje się przy parkingu w Palenicy Białczańskiej. Dostać się tutaj można swoim samochodem lub busikiem. W środku sezonu nie zaleca się poruszania własnym środkiem lokomocji, gdyż już w godzinach porannych na parkingu nie mam miejsca. Bez problemu dojedziemy busem, który odjeżdża z okolicy dworca PKP. Busy jadą co około 10-15 minut, a koszt dojazdy to 10 zł od osoby.
Dotarliśmy już na parking. Przy wejściu do parku kupujemy bilet i możemy udać się w 10 kilometrową drogę asfaltem do celu… Tak szlak na Morskie Oko to słynna, męcząca i średnio przyjemna asfaltowa droga. W połowie trasy znajdują się leśne skróty, wyłożony kamieniami szlak, który pozwoli nam szybciej dotrzeć do celu. Nie napotkamy tutaj żadnych trudności po za tłumem ludzi i wozów konnych.
Dla leniwych i tych którym obojętna jest krzywda zwierząt można do Włosienichy dojechać wozem konnym…
Kiedy już dotrzemy na miejsce naszym oczom ukarzę się najpopularniejszy staw w Tatrach – Morskie Oko i górujący nad nim masyw Mięguszowieckich szczytów z charakterystycznym szpiczastym szczytem – Mnichem.

Nad Morskim Okiem ma swój początek szlak na najwyższy szczyt w Polsce – szlak na Rysy.





